Nawilżenie skóry – główna ochrona przed starzeniem

powrót

Wiedza

W każdym wieku nasza skóra potrzebuje wody, by zachować dobrą kondycję, zdrowie i młody wygląd. Z tego właśnie powodu dobrze nawilżona skóra zawsze wydaje się młodsza.

Biorąc pod uwagę fakt, że woda jest absolutnie niezbędna do przebiegu każdego procesu komórkowego, jej brak pociąga za sobą zaburzenia funkcji skóry, które sprzyjają jej przyspieszonemu starzeniu. A ponieważ żaden problem nie występuje pojedynczo, starzenie skóry powoduje jeszcze szybsze wysychanie. Żeby zachować elastyczność, miękkość, napięcie i ładny wygląd skóry, trzeba bliżej przyjrzeć się nawilżaniu, które jest złożonym zjawiskiem. Można myśleć o nim jako o strumieniu wody płynącym od skóry właściwej do naskórka i wyrażać procentową zawartością wody w wierzchnich warstwach naskórka.

Skóra jest magazynem wody

Poziom nawilżenia mierzy się na powierzchni skóry, ale wszystko zaczyna się w jej głębi. Główna część wody nawilżającej skórę bierze się z pożywienia i tego, co wypijamy. Wypijanie odpowiedniej ilości wody, jedzenie warzyw i owoców są więc czynnościami niezbędnymi nie tylko do utrzymania witalnych funkcji organizmu, ale także odpowiedniego nawilżenia skóry.

Dostarczona woda przechodzi przez naczynia krwionośne, by zasilić głębokie warstwy skóry. Następnie ze skóry właściwej przechodzi do wierzchnich warstw naskórka, pokonując określoną drogę: po dojściu do powierzchni naskórka ulega odparowaniu (jest to zw. przeznaskórkowa utrata wody, czyli TEWL – ang. Transepidermal Water Loss).

Prawdziwy rezerwuar wody skóry znajduje się w skórze właściwej.

Skóra składa się w około 70% z wody, która jest magazynowana głównie w skórze właściwej, prawdziwym magazynie wody tego organu.

Skóra swój ciężar zawdzięcza w 80% właśnie wodzie, czyli 7-8 kg płynu witalnego.

Warto odnotować, że im bardziej przesuwamy się w kierunku wierzchnich warstw skóry, tym mniej wody, aż jej zawartość sięga zaledwie kilu procent.

Woda ze skóry właściwej przechodzi do warstwy łączącej skórę właściwą z naskórkiem, by następnie znaleźć się w głębszych warstwach naskórka. Stamtąd jest transportowana do warstwy rogowej, gdzie jest wychwytywana i zatrzymywana dzięki różnym składnikom, takim jak NMF, cement międzykomórkowy i film hydrolipidowy.

Skóra właściwa jest jak galaretkowaty materac złożony z tzw. macierzy pozakomórkowej. Jest to struktura wypełniająca przestrzenie międzykomórkowe, składająca się z dużej ilości wody, włókien kolagenu i elastyny, glikozaminoglikanów takich jak kwas hialuronowy. Te ostatnie, na bazie cukrów, mają za zadanie utrzymywać wodę w skórze właściwej. Im jest ich mniej, tym mniej nawilżone są skóra i naskórek.

Macierz pozakomórkową można schematycznie przedstawić jako rodzaj złożonej tkanki składającej się z wielu typów włókien połączonych ze sobą w zorganizowany sposób. Jest jak nowoczesna tkanina – każde włókno ma swoją rolę i razem przyczyniają się do właściwości mechanicznych skóry oraz jej odporności. Kolagen zapewnia wytrzymałość, elastyna elastyczność, kwas hialuronowy teksturę i sprężystość. To zatem nie my wymyśliliśmy kosmetotekstylia, skóra zrobiła to przed nami. 

Kiedy skórny magazyn wody jest uszkodzony...

Skóra właściwa zawiera wodę w stanie wolnym oraz tę związaną z włóknami kolagenu i elastyny, a także z glikozaminoglikanami. Taka struktura pozwala utrzymać wodę w magazynie. Każde zaburzenie tego systemu spowoduje więc zmniejszenie jego skuteczności.

Żeby to łatwiej zrozumieć, wyobraźmy sobie rezerwuar wody jako wiele maleńkich dziurek, z których woda wycieka kropla po kropli, by zasilać rośliny. Póki jest rozłożona równomiernie, wszystko jest w porządku. Jeśli jednak ta rezerwa zostanie naruszona, zbyt wiele wody ucieknie przez strefę uszkodzoną i cały magazyn zbyt szybko straci zapasy wody. Jedne rośliny będą więc miały zbyt mokro, inne za sucho. Tak samo jest ze skórą: starzenie, stosowanie detergentów, stres, nadmierna ekspozycja na słońce i wszystkie inne czynniki sprzyjające oksydacji powodują uszkodzenie macierzy pozakomórkowej, która traci zdolność homogenicznego rozprowadzania wody w kierunku powierzchni naskórka. Niektóre strefy skóry są więc przesuszone, inne nadmiernie nawilżone, a zapasy wody znikają. Tak dochodzi do odwodnienia skóry: komórki nie są odpowiednio nawilżone.

Nowe podejście do trwałego nawilżania

Większość produktów kosmetycznych to tylko zwykłe nawilżacze powierzchniowe. Wpływają jedynie na zatrzymywanie wody w warstwie rogowej, wzmacniając barierę zapobiegającą parowaniu wody poprzez tworzenie filmu ochronnego na powierzchni naskórka. Takie działanie ma swoje pozytywne skutki, ale nie jest trwałe i nie wpływa na przyczyny problemów, które tkwią w głębi.

Nowe podejście do nawilżania skóry polega na tym, że naukowcy interesują się właśnie funkcjami macierzy pozakomórkowej, żeby u podstaw zapanować nad mechanizmem zaburzenia gospodarki wodnej.

Romulad Vallée – dyrektor naukowy i przemysłowy marki Phytomer

tłum. Dorota Bury

Artykuł pochodzi z francuskiego wydania Cabines nr 245.

Muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS