Masaż rozciągający (stretching)

powrót

Masaż

Na początku lat 70. grupa psychologów, lekarzy, kinezyterapeutów i terapeutów różnych dyscyplin założyła Esalen Institut for Psychosomatic Research, który współpracował ściśle z Institut for Bioenergetic Analysis z Nowego Jorku. Naukowcy ci zajmowali się opracowywaniem nowych metod terapeutycznych opartych na teorii, że jednostka ludzka stanowi całość złożoną z psychiki i ciała. Techniki wpływania na ludzki organizm uwzględniające nierozdzielność psychiki i ciała miały na celu najpierw przywrócić świadomość tej jedności, a potem nauczenie pacjenta świadomości własnego zachowania i własnej fizyczności. Należą tu masaże, o których pisaliśmy w starszych numerach Cabines – psychosomatyczny i bioenergetyczny. Usuwają one napięcia, stres i wpływają na człowieka jako całość. Podobnie działa masaż rozciągający.
muzyka relaksacyjna bez opłat ZAiKS
Masaż rozciągający (stretching)

Stretching oznacza w języku angielskim rozciąganie. Słowo to jest u nas znane z racji sporej popularności, jaką cieszy się rodzaj gimnastyki o tej nazwie. Są to lekkie ćwiczenia rozciągające, które pomagają mięśniom sprawniej wykonywać skurcze i rozkurcze. Świetnie dzięki temu odblokowują ciało i uelastyczniają stawy; są cenione przez miłośników aktywności fizycznej. Cele masażu rozciągającego są nieco liczniejsze niż tej gimnastyki. Wszystko zależy jednak od tego, kto jest masowany.

Koncepcja „Postural Performance Program”

Postural Performance Program lub nauka o technikach manualnych pomocnych w problemach estetycznych ciała pozwala z sukcesem przeciwdziałać wadom postawy i przez to poprawiać wygląd ciała. Masaż rozciągający zajmuje tu poczesne miejsce jako technika przywracania prawidłowej postawy. Człowiek, którego wygląd można określić jako harmonijny, jest rezultatem doskonałego połączenia dwóch elementów: fizyczności i psychiki. Jeśli uważnie przyjrzymy się osobom przychodzącym do nas w celu rozwiązania ich problemów estetycznych, z pewnością zauważymy braki symetrii i harmonii ciała. Niektórzy mają zbyt grube lub zbyt szczupłe nogi w stosunku do górnej połowy ciała. Inni z kolei mają nieproporcjonalną właśnie górną część tułowia. Jeszcze inni mają zbyt długie bądź zbyt krótkie ramiona, wydęty zanadto brzuch przy szczupłej reszcie ciała, biust nieproporcjonalny do miednicy i nóg... Trzeba przyznać, że prawie każdy człowiek zdradza jakieś mniejsze lub większe nieprawidłowości tego typu. Wynika to najczęściej z nawyków – poruszamy się w określony sposób, przyjmujemy często jakąś pozycję, która powoduje deformację ciała poprzez zmuszanie mięśni do nienaturalnej dla nich pracy. Żeby to lepiej zrozumieć, trzeba przypomnieć tutaj szkolną wiedzę z zakresu anatomii. Każdy gest, ruch ciała, nawet pozostawanie w pozycji stojącej lub siedzącej wymaga działania grupy mięśni, które zależnie od potrzeb wydłużają się lub kurczą. Kiedy wszystko jest w równowadze, praca mięśni jest synergiczna, tak naprawdę jednak jest to rzadkość, ponieważ sytuacje życiowe wymuszają na nas nienaturalne ruchy i postawę ciała.

Różne przypadki

Kiedy pracujemy przy komputerze, co w dzisiejszych czasach jest powszechne, ciało jest przykurczone, mięśnie kręgosłupa kurczą się i skracają, natomiast brzuszne – rozciągają. Taka sytuacja trwa często godzinami, ponieważ mało kto robi przerwy na rozciągnięcie i zrelaksowanie pleców. Z upływem kolejnych dni i tygodni postawa ta staje się nawykowa, mięśnie są permanentnie skurczone, a brzuch zbyt rozluźniony – przez co staje się wypukły. Inaczej jest w przypadku osoby pracującej w pozycji stojącej. Po kilku godzinach nogi są zmęczone, dlatego przerzuca się ciężar całego ciała raz na jedną, raz na drugą, co daje złudne wrażenie odpoczynku. Mięśnie nie pracują synchronicznie, a to odbija się niekorzystnie na ich elastyczności i giętkości. Ta powtarzana dzień po dniu postawa źle wpływa na ogólny wygląd. Masaż rozciągający jest tutaj bardzo pomocny, ponieważ uwalnia mięśnie od napięcia i przywraca ich prawidłowe funkcjonowanie. Wspaniale koryguje postawę, zwiększa elastyczność mięśni, wpływa także na tkankę łączną, równoważąc jej funkcje. Tkanka ta jest jak kokon chroniący organizm, w niej mają miejsce wymiany pomiędzy innymi tkankami, dlatego jej prawidłowe funkcjonowanie jest bardzo ważne.

Przebieg masażu

  • Masaż rozciągający zaczyna się od manewru, który jest przeprowadzany dwukrotnie i przypomina ruchy poszczypywania, ale wykonywane całą dłonią i delikatnie, by nie spowodować bólu.
  • Najpierw przesuwamy dłonie raz z jednej, raz drugiej strony kręgosłupa, poczynając od kości ogonowej i kończąc na karku. Pozwala to poznać „topografię” ciała, odnaleźć miejsca wymagające szczególnej troski – skurczone, zesztywniałe mięśnie, zbita tkanka łączna.
  • Potem pobudzamy tkankę łączną całego ciała, od palców stóp do karku, by poprawić jej odżywienie i natlenienie.
  • Znowu masujemy wzdłuż kręgosłupa z obu stron, używając tym razem łokci i przedramion. Ten ruch powinien być skoordynowany z oddechem masowanej osoby, a nacisk w miejscach skurczy niezbyt mocny.
  • Kręgosłup pozostaje cały czas obiektem troskliwych zabiegów. Kciukami masujemy każdy z kręgów, od kości ogonowej do karku, żeby rozładować napięcia nagromadzone w okolicach zwojów nerwowych współczulnych.
  • Kładziemy płasko dłonie po obu stronach kręgosłupa na wysokości kości ogonowej i przesuwamy je w górę ruchem zwanym „krok niedźwiedzia”.
  • Ramię wymaga mobilizacji przy pomocy ruchu w kształcie S, delikatnym, ale głębokim, żeby wyeliminować napięcia mięśni.
  • Następnie zajmujemy się pośladkami. Masujemy je pięściami, żeby dotrzeć do głęboko położonych spiętych mięśni, których blokada zaburza krążenie krwi i energii.
  • Rozciągamy mięśnie przykręgosłupowe skrzyżowanymi ramionami, które kładziemy na talii i ciągniemy – jedną dłoń w kierunku ramienia, drugą do pośladka.
  • Podczas masażu nóg rozluźniamy mięśnie i pobudzamy krążenie limfy. Robimy to łokciami i przedramionami, wychodząc z dołu podkolanowego i kierując się do fałdu podpośladkowego. Powtarzamy to, wychodząc od kostki i kończąc znowu pod pośladkiem.
  • Ruchy fałdowania, pompowania i głaskania kończą ten etap mobilizacji krążenia, rozluźniania mięśni i odprężania nóg.
  • Teraz na całe ciało nakładamy długimi głaszczącymi ruchami olejek do masażu – mieszankę oleju bazowego z eterycznymi.
  • Przednią część ciała masujemy podobnie jak część tylną: najpierw szukamy stref napięcia, potem je rozluźniamy, od stóp aż do szyi.

więcej w Cabines nr 35

Lucia Rapetti
publikacje Cabines 35
do góry | powrót