Filozofia slow life w kosmetyce i spa

powrót

Spa & wellness

We współczesnym świecie tempo życia rośnie coraz szybciej. Każda jego sfera obciążona jest presją uciekającego czasu. Z dnia na dzień wydaje się, że mamy go coraz mniej. Coraz trudniej znaleźć chwilę na odpoczynek, wyciszenie, zastanowienie się nad sobą i swoimi potrzebami. Lekarstwem na problem pędzącego świata ma być Slow Movement – ruch powstały w latach 90. ubiegłego wieku. Filozofia slow obejmuje wszystkie sfery życia, poczynając od jedzenia, przez zakupy, wychowywanie dzieci, pracę, po podróże i sposoby spędzania wolnego czasu. Powoli zakrada się również do gabinetów kosmetycznych i ośrodków spa. Sprawdźmy, czy idee „powolności” da się realizować także w branży kosmetycznej.
Kosmetolog - zabiegi
Filozofia slow life w kosmetyce i spa© Anna Omalchenko - Fotolia

Trochę historii

Początek ruchu Slow Life wiąże się z powstaniem w 1986 roku we Włoszech Slow Food – organizacji non profit, która powstała w proteście przeciwko otwarciu restauracji McDonald’s u stóp Schodów Hiszpańskich w Rzymie. Zadaniem organizacji stała się ochrona regionalnych potrawzagrożonych wyginięciem. Trzy lata później ruch Slow Food wyszedł poza granice Włoch. W 1989 roku w Paryżu delegaci z 15 krajów powołali do życia Międzynarodowy Ruch dla Ochrony Prawa do Przyjemności. Zaczęło się od jedzenia, ale idea bardzo szybko rozszerzała się na inne dziedziny życia. Pojawiły się takie ruchy jak: Slow Travel, Slow Fashion, Slow Cities, Slow Art i wiele innych. W wielu krajach utworzono organizacje zrzeszające podobnie myślących ludzi. W Austrii powstało Stowarzyszenie na rzecz Spowolnienia Czasu, w Stanach Zjednoczonych – Stowarzyszenie Take Back Your Time, w Japonii – Sloth Club, którego motto brzmi: „Powolne jest piękne”. W 1999 roku Norweg Geir Berhelsen powołał do życia The World Institute of Slowness, czyli Światowy Instytut Powolności.

 

Postulaty propagowane przez Światowy Instytut Powolności:

  • Zastanów się, co jest dla ciebie najważniejsze, wyznacz sobie cele, priorytety i skup na tym swoją energię.
  • Żyj świadomie – nie spuszczaj z oczu tego, co jest dla ciebie najważniejsze. Niech stereotypy i przymus ciągłego podnoszenia poprzeczki nie przesłonią twojego celu.
  • Odżywiaj się zdrowo – zwracaj uwagę na to, co jesz.
  • Pamiętaj o duchowości – zadbaj o rozwój osobisty, doceniaj piękno przyrody, kontempluj sztukę, delektuj się smakiem posiłków, nie zaniedbuj swego hobby.
  • Pielęgnuj relacje z drugim człowiekiem, celebruj spotkania z najbliższymi.
  • Podróżuj – poznawaj nowych ludzi i ich kulturę.
  • Zwolnij – przesiądź się na rower, zatrzymaj się na kawę, usiądź bezczynnie na ławce i spójrz na otaczające cię piękno.

Slow Cosmetic?

Czy kosmetyka profesjonalna może czerpać z ruchu Slow Life? Wydaje się, że sektor usług kosmetycznych jest niejako z założenia wpisany w te idee. Oprócz poprawy wyglądu wiąże się przecież z odpoczynkiem, relaksem, z czerpaniem przyjemności. Wizyta w gabinecie kosmetycznym czy ośrodku spa to sposób na zatrzymanie pędzącego czasu i zaczerpnięcie oddechu. Czy wobec tego każdy gabinet kosmetyczny oddaje filozofię Slow Life, czy też może klient oczekuje od nas czegoś więcej? Dotychczas nie utworzono organizacji, która zrzeszałaby właścicieli salonów kosmetycznych czy spa – pasjonatów ruchu slow i która nadawałaby odpowiedni tytuł prowadzonym przez nich ośrodkom. Nie ma też wytycznych, jak choćby w przypadku organizacji Cittaslow (organizacja zrzeszająca małe miasteczka ze szczególnie cennymi zabytkami, potrawami czy rzemiosłem), jakie to warunki miałby spełniać gabinet czy centrum spa, aby zyskać miano „slowlife’owego”. Zauważalne są jednak pewne trendy, które świadczą o tym, że sami właściciele salonów poszukują innych koncepcji prowadzenia kosmetycznego biznesu.

więcej w Cabines nr 55

Anna Błaszczyk-Czyż
publikacje Cabines 55
do góry | powrót