Forever young czyli zatrzymać młodość

powrót

Medycyna estetyczna

Współczesne kobiety chcą być wiecznie młode i piękne. Nic dziwnego - wymagają tego czasy, w których żyjemy. Uważa się powszechnie, że piękniejszym jest w życiu łatwiej - szybciej znajdują pracę, nie mają problemów ze znalezieniem partnera, generalnie fortuna im sprzyja. Aby zachować młody wygląd skóry, współczesna kosmetyka czerpie z najnowszych osiągnięć medycyny, wykorzystuje najnowsze technologie. Kiedyś kobiety miały do wyboru jedynie kremy przeciwzmarszczkowe, z czasem zaczęto przeprowadzać operacje plastyczne. Dziś wypełniła się luka pomiędzy tymi dwoma biegunami. Kremy są coraz lepsze, można wybrać ich skondensowane wersje w postaci serum, liftingów. Dla tych, które nie zdecydują się na ingerencję skalpela, istnieją najnowsze zabiegi medycyny estetycznej - botoksowanie, mezoterapia - szybkie, bezbolesne, z natychmiastowym efektem.
rejuvi cosmetics
Forever young czyli zatrzymać młodość

Aktywne składniki w walce ze zmarszczkami

Broń podstawowa - dobry krem

Kremy to pierwszy preparat, po który sięgamy, gdy pojawiają się nawet najmniejsze zmarszczki. Ich działanie polega przede wszystkim na silnym nawilżaniu, przez co skóra wydaje się bardziej jędrna, zwarta, napięta. Składniki kremów przeciwzmarszczkowych mają za zadanie pobudzić produkcję naturalnego kolagenu i elastyny, walczyć z wolnymi rodnikami, złuszczać martwy naskórek. Składniki kremów przeciwzmarszczkowych są uzupełniane coraz to nowszymi wynalazkami. Często zależy to od mody. Był czas na liposomy, ceramidy, kolagen, witaminy... Teraz do ataku przystąpiły: jedwab, kawior, fitohormony.

Są największym pogromcą niszczących skórę wolnych rodników. Jedna z nich, witamina E, znana jest od stosunkowo niedawna - odkryto ją w 1920 roku. Jest najlepszym przeciwutleniaczem. Najskuteczniej działa w połączeniu z witaminą C. Ta pierwsza po wchłonięciu wolnego rodnika ulega rozpadowi, natomiast witamina C powoduje jej regenerację. Pobudza ona także syntezę włókien kolagenowych. Dlatego jej stosowanie podwójnie przeciwdziała procesowi starzenia się skóry.

Kosmetyki, które zawierają obie te substancje, dają więc podwójną ochronę. Ten „eliksir młodości“ wykorzystywany w preparatach kosmetycznych hamuje procesy starzenia się skóry, poprawia jej miękkość i elastyczność. Podwyższa też zdolność utrzymywania prawidłowej wilgotności skóry, która w miarę upływu lat traci swoją zdolność wiązania wody. Staje się ona przez to coraz bardziej sucha i cienka. Systematyczne stosowanie witaminy E w kosmetykach poprawia ukrwienie skóry i zmniejsza jaj wrażliwość na promienie UV. Jej obecność w innych kremach spowalnia tzw. hormonalne starzenie się skóry spowodowane brakiem estrogenów.

Jej długotrwały niedobór osłabia mechanizmy obronne skóry i przyśpiesza proces starzenia. Objawy braku witaminy E to wysuszenie naskórka, łuszczenie, przebarwienia, plamy starcze oraz odwodnienie naskórka i wiotczejąca cera. Gdzie oprócz kremów szukać witaminy E? Najwięcej jej jest w olejach roślinnych, zwłaszcza tłoczonych na zimno, w ziarnach zbóż, w migdałach, orzechach włoskich, maśle, szparagach, szpinaku i brokułach.

Retinol

Retinol, czyli witamina A w czystej postaci i inne jej pochodne powodują powolne złuszczanie naskórka - przez co cera wygładza się i rozjaśnia. Pobudzają odnowę naskórka, regenerują włókna kolagenu i elastyny odpowiedzialne za sprężystość skóry, działają ochronnie. Retinol normalizuje też ilość sebum wydzielanego przez gruczoły łojowe. Dlatego kremów z retinolem mogą już używać młode kobiety, które nie pozbyły się jeszcze problemu typowego dla nastolatek. Niestety, retinolu nie mogą używać wszyscy. Muszą na niego uważać kobiety ze skórą wrażliwą, skłonną do alergii. Skondensowana postać witaminy A może podrażniać naskórek.

Kolagen

Kolagen to najpotężniejsze białko ludzkiego organizmu. Występuje w układzie kostnym, narządach wzroku, nerkach, przewodzie pokarmowym, wątrobie. Jednak przede wszystkim w skórze. Synteza kolagenu odbywa się w organizmie przez całe życie. Zużyty ulega degradacji, a jego braki są natychmiast uzupełniane. W okresie menopauzy procesy degeneracji przeważają nad jego syntezą. Kolagen, będąc włóknistym polimerem białkowym o dużym ciężarze molekularnym, nie jest skutecznie wchłaniany przez skórę. Jego zdolności naprawcze są w dużej mierze uzależnione od mikrokolagenu, który przyśpiesza odbudowę właściwego kolagenu w skórze. Jego obecność zatrzymuje wodę w dermie, przez co koryguje efekty jej starzenia. Kremy z jego zawartością zmniejszają głębokość i rozległość zmarszczek, zapewniają także jej odpowiednie nawilżenie i lepsze napięcie. Mikrokolagen wpływa też na poprawę jej kolorytu. 

Fitohormony

Kości w okresie menopauzy stają się porowate i kruche, podatne na złamania. To wynik obniżenia poziomu estrogenów - żeńskich hormonów płciowych. Ostatnie badania dermatologiczne pokazują, że nie tylko kości stają się mniej spoiste, w czasie menopauzy swą gęstość traci także skóra - staje się cieńsza, zapada się i szybko wiotczeje. Skuteczne działanie przeciwzmarszczkowe w przypadku kobiet w wieku okołomenopauzalnym mają kremy z fitohormonami - hormonami roślinnymi działającymi podobnie do estrogenów. Ich niedobór powoduje zanikanie włókien kolagenu i elastyny, co skutkuje wiotczeniem i wysuszaniem skóry oraz pojawieniem się zmarszczek, a czasem przebarwień. Fitohormony pochodzą najczęściej z soi, kiełków pszenicy, kukurydzy, z grzybów shitake, kwiatów słonecznika i korzenia żeń-szenia. Kremy zawierające hormony roślinne stymulują odnowę komórek naskórka, poprawiają elastyczność skóry i wzmacniają barierę ochronną naskórka. Raz na trzy, cztery miesiące warto zastosować serum albo kurację w ampułkach lub kapsułkach. Kremy z fitohormonami z pewnością poprawią kolor naskórka, nawilżą i lekko wygładzą skórę, ale z pewnością nie zastąpią tabletki hormonalnej.

Polifenole, flawonoidy & Co.

Polifenole - substancje chroniące rośliny przed promieniowaniem słonecznym i chorobami. Najsilniej działające polifenole mają rośliny żyjące w gorących rejonach świata, które najmocniej muszą bronić się przed słońcem, wysychaniem i bakteriami. W kosmetyce najczęściej wykorzystuje się polifenole pochodzące z zielonej herbaty i winogron. Największa siła winogron tkwi w ich szypułkach i skórce owoców. Umieszczone w kosmetykach polifenole mogą chronić zarówno błony komórkowe, jak i wnętrze komórki. Podobne działanie do polifenoli mają inne wyciągi roślinne: oleuropeiny (z liści drzewa oliwnego), flawonoidy (z perełkowca japońskiego lub miłorzębu japońskiego) czy gamma-oryzanol (z dzikiego ryżu). Są one dla roślin tym, czym dla ludzi białe ciałka krwi - obroną przed chorobami. Polifenole to przeciwutleniacze, które zmniejszają ryzyko raka i zawału serca, zapobiegają osadzaniu się tłuszczu na ściankach naczyń krwionośnych. Wykorzystuje się je w kremach ochronno-nawilżających, polecanych do wszystkich rodzajów skóry, szczególnie mieszkankom miast. Chronią one przed słońcem, zanieczyszczeniami, spalinami i dymem tytoniowym, pod wpływem których powstają wolne rodniki, te zaś niszczą kolagen i elastynę. Stąd też polifenole mają niebagatelny wpływ na młodość naszej skóry. Chroniąc ją przed inwazją wolnych rodników, nie pozwalają się jej zestarzeć, skóra wspomagana polifenolami jest dłużej sprężysta i gładka.

więcej w Cabines nr 3

Aleksandra Kwiecień
publikacje Cabines 3
do góry | powrót